normalne słowa w ciężki dzień
nie istnieję
moja powolna śmierć
czasami taka przyjemna
dziś wgryza we mnie zębiska
boleśnie
gdy tak pragnę i potrzebuję
jesteś dalej niż zwykle
a nikogo innego nie mam
przecież nie mam także ciebie
to tylko moje złudzenia
i chociaż chcę to nie mogę
wracam pod koc samotności
powstrzymując łzy